Z wizytą u mysikrólika
Pracownia Mysikrólika znajduje się przy ulicy Okólnik pod numerem 11A. To niewielkie, ale magiczne miejsce, gdzie ze ściany wystaje krzesło, a z suwaków łypie na Ciebie latynoska telenowela.
Znajdziemy tu przeciwdeszczowe płaszcze z ceraty (cudo dostępne w trzech wersjach; na zdjęciu ta najbardziej w stylu zabawnych lat 60., ale dostępne są też takie, które wyglądają klasycznie i eterycznie), skórzane złote bransoletki, broszki z retro metek, różnokolorowe szale, kolie wyplatane ze sznurka, filiżanki w jednorożce oraz kartki pocztowe, z których można zrobić naszyjniki (idealne by przesłać znajomym jako pamiątkę z Warszawy).
Jednak o wyjątkowości Mysikrólika decyduje przede wszystkim osobowość jego założycielki, Martyny Czerwińskiej. Jej kreatywność i poczucie humoru odzwierciedla się w każdym szczególe przy Okólnik 11A.
Jeśli chcecie poznać jej świat lepiej, obejrzyjcie zdjęcia na bananowym flickrze. Lub po prostu złóżcie wizytę u Mysikrólika.







Artykuł o mysikrólikach był dla mnie prawdziwą ucztą dla zmysłów! Nie tylko dowiedziałam się o fascynującym życiu tych małych ssaków, ale także zobaczyłam piękne zdjęcia ich naturalnego środowiska. Autorka świetnie oddała atmosferę spotkania z mysikrólikiem, sprawiając, że chciałoby się tam być osobiście. Polecam lekturę każdemu, kto ceni naturę i zwierzęta!
Chcesz skomentować? Zaloguj się 🙂